Najdłuższy dorsz 2009 5 - 25.03.2009r.

Józef wąż Wtorek - pogoda paskudna, sztorm i zadymka śnieżna. Czy jutro wypłyniemy? Zawierzamy duńskiemu portalowi pogodowemu, który zapowiada świetną pogodę. Na wszelki wypadek wypływamy o godzinie 8.00. Morze wita nas słońcem i leciutką bryzą. Fantastyczna pogoda utrzymuje się do wieczora. Dorsze tego nie doceniają i biorą bardzo anemicznie. Najpierw prezes łowi dorsza o długości 69 cm. Jest to prawie do końca rejsu najdłuższa ryba. Wszyscy jednak walczą z uporem. Daje to razultaty! Józek Wąż łowi pod koniec rejsu jedyną rybę, ale na miarę medalu. Jest to dorsz o długości 79 cm i wadze 3,3 kg. I tak już zostaje. Józek zdobywa swój pierwszy puchar. Zawody odbyły sie na statku Czerwony Szkwał - wypływającym z Kołobrzegu.